Ankieta

Co sądzisz o Michale II Auguście?

Wyniki

Ładowanie ... Ładowanie ...

Druga rocznica v-państwowości Wolnej Republiki Winktown!

1 marca 2245 (2008) roku Wolna Republika Winktown, wówczas jeszcze jako Wolne Miasto Winktown, weszła w krąg mikronacyjny. Już jutro świętujemy przy butelce Uranowego drugą rocznicę tego wydarzenia!

Czy jesteś Wandejczykiem, czy Parlandczykiem, Sarmatą czy nawet Cipkiem – serdecznie zapraszamy! Oferujemy darmowe piwo Uranowe i prażone radskorpiony dla wszystkich, którzy zaszczycą nas swoją obecnością!

Zaproszenie

NAMIARY:

Adres bramki IRC: http://www.mw.propl.eu/irc/

Serwer: gdansk.ircnet.pl

Port: 6667

Kanał: #winktown

Porcelana przyszła!

Tak jest! W końcu, po kilku miesiącach abstynencji, Talerz de Tocqueville znowu pije Uranowe w barze “Pod Różowym Kundlem”!  Dzięki powrotowi Ojca Założyciela (najstarszego obecnie Winka – to o nim się wspomina, mówiąc “nawet najstarsi Winkowie nie pamiętają…”) wzrosła aktywność w Winktown, ale także stężenie zrzędzenia i marudzenia. Kto wie, może właśnie tego pozornie niemiłego elementu brakowało w rozwoju Wolnej Republiki?

Ta wiekopomna chwila będzie przez długi czas wspominana przez wszystkich Winków… No, może nie do końca. Redakcja Pulsu jest niezmiernie zajebiście ciekawa, czy niejaki Orzislav von Thorn-Todd przejmie się powrotem człowieka, który onegdaj szczycił się tytułem Porcelanowego Króla. A jeśli się nie przejmie, to przynajmniej wkurzy go fakt, że wspominamy o nim [Orzim] na łamach Pulsu. Kolejny sukces (powrót naszego Komisarza Spraw Zagranicznych) jest wobec tego gwarantowany!

Mamy nadzieję, że kolejnym miłym wydarzeniem będzie nowy traktat z Rzeczpospolitą Obojga Narodów, który jednak ciągnie się jak guma w bokserkach ghoula Harolda. Kiedyś dane nam było je widzieć… Ale czy na pewno ta część garderoby należała do niego? W każdym bądź razie, opatrzone były one napisem, z którego wypływało wiele ciepłych słów odnośnie Wolnej Republiki Winktown. Nie, nie zaczynały się one na “k”. ;-)

Na koniec, jako ciekawostkę, podam wyniki ankiety przeprowadzanej na stronie informacyjnej Wolnej Republiki Winktown.

  • “TALERZ JEST LEGENDĄ – macie go brahminami ściągać z powrotem! :<” – 12 głosów (46,2%)
  • “Zbolały buc! Jak on mógł nam to zrobić? >:(” – 5 głosów (19,2%)
  • “Postąpił jak ostatni cwel… Ale i tak go szanuję.” – 5 głosów (19,2%)
  • “E tam, to już wczorajsze piwo jest dla mnie ważniejsze…” – 3 głosy (11,5%)
  • “I bardzo dobrze, może teraz w końcu WRWT się rozwinie!” – 1 głos (3,8%)
  • “Talerz, wróóóć! ;( Nie poradzimy sobie bez Ciebie!” – 0 głosów (0%)

Jak widać, nikt nie przyznał się do bycia “panienką” (vide ostatnia możliwość). A jesteśmy pewni, że byli tacy, którzy tak myśleli. :)

To wszystko na dziś. Następny numer będzie, kiedy będzie. Ahoj!

Niespodziewany traktat

Na wstępie: Jesteśmy lepsi od Dziennika Bobra! Trzeba wykorzystywać fakt, iż większość gryzoni z Mudy zapadła w letarg zimowy. :)

Dzisiaj krótka, acz istotna dla większości Winków informacja. Wolna Republika Winktown zawarła traktat o wzajemnym uznaniu z Królestwem Surmeńskim. Został on podpisany dzisiaj, tuż po tym, gdy słońce skryło się za wydmami. Jest to kolejny krok w kierunku lepszego zgrania się Wolnej Republiki z mikroświatem.

Kopie traktatu przetrzymywane są w dwóch miejscach:

TRAKTAT NA STRONIE INFORMACYJNEJ

TRAKTAT NA FORUM

Jeszcze jedno… Co wy na to, panie Gofer? Puls żyje! ;)

Odświeżony traktat / Koniec Szwedlandii

Odświeżony traktat

Dnia 22 stycznia Wolna Republika Winktown podpisała nowy traktat… A raczej odświeżyła stary. Prezydent Tocza la Machette CXXIII oraz Skrijat Wszechsławii Juan Samir El Guevara de Vetonia doszli do wniosku, iż traktat łączący uprzednio ich państwa (zawarty z niegdyś niepodległym Królestwem Nowal) nie jest dokumentem oddającym dzisiejszy stan rzeczy. Wspólnie uznano, że nie wystarczy on, by móc poświadczyć stosunki dyplomatyczne między Wolną Republiką Winktown a Zjednoczoną Federacją Mikrosławii. Dlatego obaj panowie podpisali nowy traktat, który ma zastąpić poprzedni. Można go znaleźć w Dzienniku Ustaw WRWT tudzież na forum Wolnej Republiki.

Koniec Szwedlandii

Stało się. Szwedlandia, miniaturowa część Wolnej Republiki Winktown, w całości niezależna, “zginęła w niebycie pamięci”. W niewyjaśnionych okolicznościach cały obszar szwedlandzki uległ waporyzacji. Winkowym badaczom nie udało się uratować czegokolwiek, co byłoby z nim związane. Zachodzą oni w głowę, w jaki sposób mroźny lud tak po prostu zniknął. Przyjmuje się do wiadomości, że pewnej nocy grupa bobrów skradła wszystko, co należało do Szwedlandczyków i rozniosła po całym Winktown.

Nie wiadomo także, co wydarzyło się z Ernevyldem YaYettinem, który w pewnym momencie był jedyną osobą, która utrzymywała Szwedlandię przy życiu. Mówi się, iż jegomość ów ruszył w siną dal i obecnie szwenda się po pustkowiach i zaczepia podróżników.

Tak, czy inaczej: papa, Szwedlandio…

Konstytucja WRWT – finisz

Puls Winktown znowu rusza! Mamy dla was niezwykłą informację…

Wolna Republika Winktown w końcu doczekała się Konstytucji! Po niemal czterech miesiącach wytężonych (jak na winkowe warunki) prac Zgromadzenia Narodowego, pod przewodnictwem Prezydenta, udało się ułożyć składający się z dziewięciu artykułów dokument. Po szczegóły zapraszamy na forum WRWT tudzież do Dziennika Ustaw WRWT.

Wolna Republika Winktown w teorii jest państwem prostym, przynajmniej w takim stadium, w jakim obecnie się znajduje, toteż jej Konstytucja musi mieć formę prostą. Jeżeli chodzi o jej przejrzystość i jasność – od czegoś jest przecież możliwość wprowadzania poprawek do Konstytucji ;)

Konstytucję wspólnymi siłami stworzyli:
Tocza la Machette CXXIII – Prezydent Wolnej Republiki Winktown
Orzislav von Thorn-Todd – Wiceprezydent Wolnej Republiki Winktown
Bóbr Gofer – Naczelny Anarchoekolog Winktown
Paweł Abramowicz – Prezydent Republiki Interlandu
Bartold Frytka – Kapitan 1. Batalionu Kawalerii Pancernej “Krwawe Frytki”
Liliana van der Stern

V-Mundial: Znamy grupy!

Godzinę wcześniej niż zapowiadano odbyło się losowanie grup szóstych piłkarskich Mistrzostw Mikroświata. Ślepy los tym razem stworzył obiektywnie bardziej wyrównane siłą grupy, niż na poprzednim V-Mundialu, który odbył się w Winktown. Podział na grupy prezentuję państwu poniżej (drużyny ustawione w kolejności wg. rozstawienia):

GRUPA A:
1: Wandystan
2: Korona i Litwa
3: Elderland
4: Arctiq
5: Mikrosławia

GRUPA B:
1: Natania
2: Winktown
3: Chattycja
4: Okoczia
5: Baridas

GRUPA C:
1: Sarmacja
2: Scholandia
3: Al Rajn
4: Morvan
5: Bantu

GRUPA D:
1: Sclavinia i Trizondal
2: Austro-Węgry
3: Neopolis
4: Parlandia
5: Francja

Niedługo powinna pojawić się na naszych łamach subiektywna prognoza wyników w poszczególnych grupach.

V-Mundial: Termin rozpoczęcia, losowania grup oraz podział na koszyki

Panie, Panowie oraz Bobry! Z dumą pragnę ogłosić, że “Puls Winktown”, wprawdzie jeszcze nieoficjalnie, dołączył do grona agencji prasowych wspierających organizatorów VI V-Mundialu piłkarskiego, który odbędzie się w Mikrosławii. Będziemy starać się na bieżąco opisywać wydarzenia boiskowe, z oczywistych względów najwięcej miejsca poświęcimy występom reprezentacji Winktown, jak i również inne wydarzenia bezpośrednio związane z mistrzostwami.

Na pierwszy ogień pójdą informacje o terminach rozpoczęcia mistrzostw i losowania grup. Po konsultacji z szefem sztabu organizacyjnego V-Mundialu, Juanem Samirem de Vetonią, oraz Prezydentem MUP, Lordem Darthem Kanzlerem, ustalono, że pierwsze mecze VI V-Mundialu rozpoczną się 9 stycznia 2010 (sobota) o godzinie 20:00.

Wybrana została również formuła mistrzostw. W rozgrywkach weźmie udział najprawdopodobniej 20 reprezentacji (w Mikroświatowej Unii Piłkarskiej trwa głosowanie nad przyjęciem w poczet członków Szoszoińskiej Federacji Pęcherza Kopanego) podzielonych na cztery grupy, każda po pięć drużyn. Losowanie grup odbędzie się 26 grudnia 2009 (sobota) ok. godziny 01:00. Wyniki głosowania będą na bieżąco umieszczane w jednej z ogólnodostępnych w mikroświecie agencji prasowych.

Znamy już prawdopodobny podział na koszyki. Co prawda o rozdziale drużyn decyduje system Xperteleven, ale znając zasady kierujące skryptem, możemy podać do wiadomości najmożliwszy ich kształt. Prezentuje się on następująco (przy założeniu, że Okoczia uzyska licencję na udział w mistrzostwach):

Koszyk 1: Natania, Sarmacja, Sclavinia i Trizondal, Wandystan

Koszyk 2: Austro-Węgry, Korona i Litwa, Scholandia, Winktown

Koszyk 3: Al Rajn, Chattycja, Elderland, Neopolis

Koszyk 4: Arctiq, Morvan, Okoczia, Parlandia

Koszyk 5: Bantu, Baridas, Francja, Mikrosławia

Kryterium przy takim podziale na koszyki jest miejsce zajęte w fazie grupowej poprzednich mistrzostw. Jak widać podział ten nie odzwierciedla obiektywnej siły drużyn. Przykładem niech będzie koszyk czwarty, gdzie obok dwukrotnego zdobywcy czwartego miejsca na V-Mundialu, Wolnej Republiki Morvan, znajduje się zeszłoroczny debiutant, Cesarstwo Arctiq. O ostatecznym kształcie grup dowiemy się jednak dopiero 26 grudnia, już teraz chciałbym zaprosić Państwa przed odbiorniki!

Powrót Króla?

Wieść miesiąca – w Winktown znów widziano Talerza! Nasz informator donosi, że były Prezydent, Praojciec narodu, Porcelanowy Król i Pierwszy Winek, Talerz de Tocqueville, był widziany pod Schronem 23, po czym uciekł do swej niezidentyfikowanej pustelni na Pustkowiach.
- Był gnój w Winktown i nawet się nie przywitał! – mówi nasz informator. – Tyle spraw zależy od niego, a on się czai po naszych zaułkach!
Naród jest zbulwersowany. Oto komentarze ankietowanych Winków:
- Talerz to tępy ch*j!  – powiedział nam zjeżony bóbr o numerze ewidencyjnym 6545 (popełnił niestety błąd ortograficzny, więc musieliśmy ocenzurować). – Zostawił wszystko i poszedł w las!
- Niech on tu tylko przyjdzie! Wisi mi kapsle! – krzyczał rozentuzjazmowany, przytrzymywany przez dwa mutanty ghul.
Zdaniem ekspertów wydarzenie to oznacza, iż Talerz, jako opiekuńczy duch narodu, wciąż wraca na stare śmieci i należy odczytywać je za dobry znak. Jednakże, kapłan Wielkiego Ogórka uważa, iż jest to symbol nadciągającej zguby i musimy zagryzać wódkę, by ocalić swe wątroby.
Jakkolwiek nie wpłynie on na przyszłość Wolnej Republiki Winktown, ukrywany powrót Talerza w takim właśnie momencie zmusza nas do zadania arcyważnego pytania: czy czas, kiedy był nieobecny, poświęcił na zaaranżowanie kradzieży tablicy w Auschwitz? Wszyscy wiemy, iż dla poprawienia dobrobytu taka inicjatywa z jego strony jest możliwa.

Bober i pomarańcza

Dnia 14 XII roku 2246 o godzinie wpół do nocnej flaszki (w przeliczeniu na czas powszechny – 23.30) winkowi naukowcy zakończyli jedno ze swoich badań. Cofnijmy się jednak o dwa dni wstecz do 12 XII, gdy samozwańczy szef sztabu naukowego w Winktown Shade wpadł na pomysł przybliżenia winkom zasady działania syntezy jądrowej w warunkach winkowych.

Wieczorem 12 XII Shade porwał jednego z przedstawicieli miejscowej fauny, zwanego bobrem i zabrał go do podziemi Instytutu Badawczego im. Przybysza z Krypty. Tam przywiązał bobra do krzesła i usadził naprzeciw odzyskowej wyrzutni piłek tenisowych naładowanej pomarańczami. Tuż przed bobrem znajdowała się szklana szyba, a całe pomieszczenie było wyposażone w system ogrzewania pociągnięty rurą z reaktora. W tym doświadczeniu bóbr miał być jednym z protonów, a drugim miała być pomarańcza wyrzucona z pewną siłą prosto w bobra. Naukowiec ustawił się za szyba ochronną, podkręcił temperaturę wewnątrz komnaty z bobrem i przygotował się do odliczania. “Trzy, dwa, jeden, zero!” – brzmiały jego słowa, potem wypuścił pomarańczę, która z prędkością ok. 11,10m/s przełamała barierę potencjału (szklaną szybę przed bobrem) i uderzyła w bobrzą głowę rozpryskując się na wszystkie strony, ale cześć skórki pomarańczy utknęła w jego głowie. Całe doświadczenie trwało 2 dni z powodu przetestowania zderzenia pomarańczy z innymi bobrami.

Wyjaśnienia: Reakcja była inscenizacją prawdziwego zderzenia dwóch protonów, ze względu na brak profesjonalnego sprzętu. Bóbr i pomarańcza (dwa protony/jądra helu) zderzyły się z dużą prędkością, która przełamała barierę potencjału (barierę, którą muszą pokonać protony, by zamiast się odpychać, zaczęły się przyciągać) i uderzyła w głowę bobra rozpadając się (wyzwalając energię). Część skórki pomarańczy wbiła się w głowę bobra (dwa protony stworzyły jądro deuteru), a reszta rozleciała się w różnych kierunkach z dala od zwierzaka (oprócz deuteru powstał pozyton, neutrina elektronowe), oraz uderzenie rozeszło się z hukiem (promieniowanie gamma). Niestety brak wydzielenia światła, które też jest skutkiem zderzenia dwóch protonów.

Wnioski naukowców: Obiekt doświadczalny zniósł doświadczenie bardzo dobrze. Następnym krokiem naukowców będzie wypróbowanie na bobrach grejpfrutów… albo przeprowadzenie autentycznej syntezy termojądrowej, stanie się to jak tylko miejscowi złomiarze odzyskają odpowiedni sprzęt.

Raport autorstwa Shade’a Cieniovskiego

Mucha…

Naukowcy z Winktown złapali młodą muchę*. Bydle się rzucało, więc podali mu środki usypiające. Po około 15 minutach leki zaczęły działać i mucha była gotowa do transportu do Instytutu Badawczego im. Przybysza z Krypty w Winktown.

Naukowcy zamknęli muchę w klatce i przez tydzień oswajali zwierzę z nowym otoczeniem i ich osobą. Po tym czasie naukowcy zabrali się do badań nad zwierzęciem. Postanowili zbadać zdolności percepcyjno-motoryczne muchy.
Pierwszego dnia naukowcy chirurgicznie (przy pomocy piły do metalu) odcięli muszce jedno odnóże i wydali polecenie “Idź!“. Mucha poszła. Następnego dnia ucięli jej drugie odnóże i wydali polecenie “Idź!“. Mucha poszła. Trzeciego i czwartego dnia ucięli jej kolejne odnóża i wydali polecenia “Idź!“. Mucha poszła. Piątego dnia ucięli jej przedostatnie odnóże i wydali polecenie “Idź!“. Mucha jakoś pełza do przodu na tym jednym odnóżu. Ostatniego dnia pozbawili muchy ostatniego odnóża i wydali to samo polecenie co przez pozostałe dni, “Idź!“. Mucha nie poszła.

Wnioski naukowców: Mucha po odcięciu wszystkich odnóży ogłuchła.

* Muchy w Winktown w wyniku radiacji i pozbawienia ze środowiska ich naturalnego zagrożenia, zaczęły rosnąć i dominować zatrute pyłem i oparami z reaktora przestworza. Muchy te osiągają rozmiary myśliwców F-16 z XX wieku, a ich młode rozmiary bydła. Żywią się każdym rodzajem odpadów, w tym radioaktywnych.

Raport autorstwa Shade’a Cieniovskiego